User Tools

Site Tools


the_sims_plytka_po_plytce

Differences

This shows you the differences between two versions of the page.

Link to this comparison view

Both sides previous revisionPrevious revision
Next revision
Previous revision
the_sims_plytka_po_plytce [2026/08/04 15:45] – [Randka] kremowkathe_sims_plytka_po_plytce [2026/08/04 19:25] (current) – [Zwierzaki] kremowka
Line 2: Line 2:
 The Sims: Płytka po Płytce to seria, w której [[Kremówka (czyli ja lol)]] gra w każde simsy, od jedynki, aż do końca trójki, dodatek po dodatku. Przeważnie każdy odcinek to osobny dodatek (z pewnymi wyjątkami). The Sims: Płytka po Płytce to seria, w której [[Kremówka (czyli ja lol)]] gra w każde simsy, od jedynki, aż do końca trójki, dodatek po dodatku. Przeważnie każdy odcinek to osobny dodatek (z pewnymi wyjątkami).
  
-===== Postacie =====+===== Główne postacie =====
 ==== Kremówa ==== ==== Kremówa ====
   - [[Listopad Kremówa|Listopad]]   - [[Listopad Kremówa|Listopad]]
Line 78: Line 78:
  
 [{{::ts1:kolyska_luna.png?nolink&200 |Lunamaria przychodzi na świat}}] [{{::ts1:kolyska_luna.png?nolink&200 |Lunamaria przychodzi na świat}}]
 +
 +<WRAP clear></WRAP>
 +
 +==== Balanga ====
 +[{{ ::ts1:pierwsze_dni_z_dzieckiem.png?nolink&300|Pierwsze dni z dzieckiem}}]
 +
 +Dziecko to maszyna, która wysysa energię życiową swoich matek i zamienia ją w jeszcze więcej płaczu. Dziewczyny jeśli jakąś noc przespały, to na podłodze. W wolnej chwili Listopad starała się rozwijać swoje umiejętności malując, a Majka ...e oglądając telewizję. Trudno ją winić. Sprytnie dziewczyny spały w osobnych łóżkach żeby chociaż jedna z nich mogła wstać rano do pracy o siłach. Kasandra też jasno dała znać swojej matce co sądzi o niej, i jej nowym dziecku (nic dobrego).
 +
 +[{{::ts1:krem_basen.png?nolink&200 |Opatentowany Kremówkowy Basen™}}]
 +
 +Ogródek znowu się rozrósł. Nowy, przeogromny basen o powierzchni 8m² miał robić furorę i powodować zazdrość wśród sąsiadów, ale nawet taka wysportowana bandziorka jak Majka bała się do niego wskoczyć.
 +
 +Listopad rzuciła robotę by opiekować się dzieckiem. Uznała, że showbiznes nie jest dla niej. Rzeczy, które musiała robić by dali jej chociaż jedną kwestię do powiedzenia przed kamerą mrożą krew w żyłach. Szczęśliwie aż tak długo nie musiała być budzona przez Lunamarię każdej nocy.
 +
 +[{{ ::ts1:lunamaria_dorasta.png?nolink&200|Gratulacje!}}]
 +[{{::ts1:gruba_inba.png?nolink&300 |Gruba inba do rana}}]
 +
 +Lunamaria dorosła stając się dzieckiem. Jeden remont później i "garaż" stał się jej pokojem, a do ogródka doszły oczojebne dmuchane fotele. Wszystko w przygotowaniu na urodzinowe garden-party. Basen, stereo, parkiet i alkohol. Co może pójść nie tak z takim zestawem. Na imprezę zleciała się cała okolica, Nowakowie, Ćwiry. Wszyscy zostawili swoje uprzedzenia by świętować razem w kostiumach przy basenie.
 +
 +[{{ ::ts1:dom_krem_balanga.png?nolink&300|Château de Krem}}]
 +
 +Po imprezie zostało tylko sprzątać. Dom leżał cały w brudnych talerzach, a po harmidrze na ogródku została tylko tancerka z tortu sama bujająca się do rytmu. Mimo zmęczenia Lunamaria przynosiła ze szkoły same piątki, za co też dostawała kieszonkowe od swojej nieistniejącej babci.
 +
 +Próbując swojego szczęścia (i pragnąc szybkiego zarobku) Listopad i Majka tarły na zmianę lampę dżina (jak to zdanie brzmi okropnie). W ten sposób najpierw spaliły meble, potem zalały całe mieszkanie, a na końcu dżin odebrał Majce umiejętności potrzebne do pracy bukmacherki.
  
 <WRAP clear></WRAP> <WRAP clear></WRAP>
  
 ==== Randka ==== ==== Randka ====
-[{{ ::ts1:pierwsze_dni_z_dzieckiem.png?nolink&200|Pierwsze dni dzieckiem}}]+ 
 +[{{ ::ts1:randka_overlay.png?nolink&600 |Na wstępie chciałam tylko przypomnieć, jak wyglądała nakładka na streama na Randkę.}}] 
 + 
 +Listopad trudziła się malując obrazy, lecz nie przynosiło jej to żadnego większego zysku. Dalej czuła się źle po poprzedniej tradycyjnej pracy, dlatego postanowiła spróbować sił robiąc i sprzedając domowe przetwory. Z jej umiejętnościami gotowania brzmiało jak dobry biznes, bardzo dawno resztą nie spaliła kuchni. 
 + 
 +[{{ ::ts1:centrum.png?nolink&400|Centrum jakie jest każdy widzi}}] 
 +[{{::ts1:suknia.png?nolink&100 |Sama bym chciała taką nosić}}] 
 +Szczęśliwie nie poszły na to wszystkie ostatnie pieniądze. Te, dziewczyny wydały udając się taksówką do nowo-otwartego centrum. Dzielnicy pełnej sklepów, barów, restauracji i nie tylko. Nieszczęśliwie taksówki mieszczą jedną simkę na raz, więc Listopad uznała, że wypróbuje na swojej skórze nowe restauracje. Ja pierdzielę te restauracje działają lepiej niż te w 4. Przepraszam za rant na wiki ale to prawda. 
 + 
 +Listopad nie tylko wydała simoleony na przyjemności dla siebie (jak przepiękną suknię), ale i na czekoladki dla Majki i grę dla Lunamarii. Jaki efekt na mózg dziecka będzie miał fakt, że w The Sims dostaje do grania The Sims? To jest już problem dla jej psychiatry. Dobrze, że sama nie była w sklepie z zabawkami z matką, bo z jakiegoś powodu znormalizowane jest stawianie jednorękich bandytów na każdym wolnym blacie. 
 + 
 +Po powrocie Listopad jak motorek gotowała przetwory i opychała słoiki za gruby hajs. W końcu dziewczyny nie musiały //aż tak// się obawiać listonosza z rachunkami. I bardzo dobrze, bo czując niedosyt Kremówy znów udały się do centrum. Okazało się, że taksówki mieszczą 2 simki na raz. To wcześniej to po prostu było tzw. "skill issue". Tym razem zaliczyły lodziarnię, smutny betonowy plac i zdecydowanie za drogi bar na plaży.  
 + 
 +[{{ ::ts1:majka_klatka.png?nolink&200|A można. Jak najbardziej, jeszcze jak.}}] 
 +[{{::ts1:kosciol_dv.png?nolink&400 |Kościół pod wezwaniem św. Davida Bowiego}}] 
 +W tym samym czasie również w centrum trwała przebudowa kościoła. Ten został przemieniony w imprezownię. Świecące parkiety, wielka DJ-ka, tancerki w klatkach i bar bez limitu. Zdecydowana, jednoznaczna odpowiedź na pytanie, czy można tańcem wielbić boga.  
 + 
 +Był to dla nich bardzo romantyczny wieczór. Wspólne tańcowanie, hot dogi, przytulasy na kamiennej ławce przy kościelnym cmentarzu... A to dopiero początek randki! Na kolację wyskoczyły do kowbojskiej knajpy. Z brzuchem pełnym skrzydełek BBQ Majka stwierdziła, że dobrym pomysłem będzie wskoczenie na mechanicznego byka. Szczęśliwie żołądek miała równie stalowy co ujeżdżana bestia. Randkę zakończyły wizytą w muzeum. Było by jeszcze romantyczniej, gdyby nie fakt, że stalkował je całą noc Henryk Ćwir. 
  
  
 <WRAP clear></WRAP> <WRAP clear></WRAP>
 ==== Wakacje ==== ==== Wakacje ====
-A co tutaj +[{{ ::ts1:wyspa_wakacyjna.png?nolink&300|Rzeźba terenu rodem z Hyrule}}] 
-test +[{{::ts1:yeti_joaska.png?nolink&100 |Miś grasuje nawet poza Krupówkami}}] 
-A co tutaj + 
-test +Kremówy były biedne. Bardzo biedne. Już nie było je nawet stać na rachunki. Jako deskę ratunku Majka rzuciła karierę przestępczyni i zainwestowała w drugą stację do wekowania. W dwójkę dziewczyny mogły teraz nie tylko zarabiać więcej, ale i pracować z domu. Home office dwie dekady przed powstaniem określenia. Dziewczyny musiały nagotować kupę słoików żeby było je stać na sam bilet na Wakacyjną Wyspę. 
-A co tutaj + 
-test +[{{ ::ts1:snowboard.png?nolink&200|Snowboard w piżamie i sekundy przed katastrofą}}] 
-co tutaj + 
-test+Na pierwszy wypad padło na góry. Ze wszędobylskiego śniegu zbudowane były trasy na sanki i półrury na snowboard. Sam hotel był najdroższy z możliwych, ale jak spędzać razem pierwsze wakacje, to na bogato. Bardzo bogato, bo wiecznie głodne Kremówy wydały fortunę na same śniadania. Całe szczęście Majka wypożyczyła wykrywacz metalu, który praktycznie się zwrócił (a przynajmniej, wykopała figurkę wartą simomiliony). 
 + 
 +[{{::ts1:namiot.png?nolink&200 |Było ich 10 i mieszkały na dnie jeziora}}] 
 +Z pustym portfelem, ale niedosytem wrażeń, dziewczyny wybrały się pod namiot nad jezioro. Jak mokro było w tym namiocie, który został rozbity na środku bajorka? Bardzo. Ale równie bardzo były podjarane Kremówy. Rzucanie siekierami czy hamburgery na śniadanie o 4 nad ranem to był vibe. 
 + 
 +Przemoczone i zmęczone wróciły w mocnych nastrojach do domu. Majka wyceniła figurkę na ponad §600, ale nie sprzedała jej i zostawiła sobie jako pamiątkę. Listopad liczyła jednak, że zdążą zobaczyć jeszcze plażę, więc od razu wzięła się za słoiki żeby zarobić na kolejny bilet i móc poczuć piasek pod stopami. 
 + 
 +[{{::ts1:ryby.png?nolink&200 |Karasie... jedzą... gówno.}}] 
 +Uboższe o kolejne §500 wybrały się nad morze. Plaża trochę zarośnięta, jeszcze z jakiegoś powodu kaktusami, ale za to pełna zabaw. Dziewczyny pograły w siatkę, Lunamaria bawiła się przy grach i maszynach na molo. Zarobiła wystarczająco kuponów żeby przywieźć ze sobą pluszową małpkę. Wieczór spędziły wspólnie łowiąc ryby, chociaż z tym jak im poszło, to bardziej buty. Wciąż, wystawiły je sobie w gablotce jako wspomnienia najlepszych (bo jedynych) wakacji. 
 + 
 +<WRAP clear></WRAP> 
 ==== Zwierzaki ==== ==== Zwierzaki ====
-A co tutaj +//Na aż dwóch płytkach!// 
-test +[{{ ::ts1:ryszard_lipton.png?nolink&200|Toż to słynny myśliwy. XIX-wieczny Ryszard Lipton}}] 
-co tutaj +[{{::ts1:gnom.png?nolink&100 |Alas poor Yorick!}}] 
-test+ 
 +Po wakacjowych ekscesach Majka uznała, że przebranżowi się ze słoikotwórstwa w gnomotwórstwo. Okazało się, że miała smykałkę do rzeźbienia ogrodowych skrzatów. Wygądały przecudnie okropnie, i może na start sprzedawały się słabo, to z każdym kolejnym kunszt oraz cena rosła. 
 + 
 +[{{:ts1:mandarynka_kot.png?nolink&100 |Patrzcie na tą jedną komórkę mózgową}}] 
 + 
 +Ciężko zarobione pieniądze Kremówy wydały na powiększenie rodziny. I nie przez wtedy jeszcze nierefundowane in-vitro, ale adopcję (wciąż kosztującą) zwierzaka. Nie musiały namyślać się zbyt długo. Do dziewczyn od razu przemówiła przecudnie pomarańczowa Mandarynka. Milusińska kotka od razu polubiła swoje nowe stado. 
 + 
 +Mandarynka okazała się być bardzo kocą kotką. Bardzo towarzyska, straszna gaduła, oczywiście, że leniwa w opór. Nawet gra wiedziała, że to pomarańczowy kot, bo opisała ją jako "przytępawą". Kociej kotce też trzeba zapewnić odpowiednie wyposażenie i zabawki. Co prawdą z budżetem Kremów stać je było co najwyżej na drapak, miskę i kojec, ale sama jeszcze miała cały ogródek do pohasania. 
 + 
 +Lunamaria w tym czasie odkryła, że The Sims to bardzo dobrze napisana gra, oraz to, że w Sim City jest spory popyt na używane fajerewerki, najlepiej jeszcze takie, które złapie się w locie. W ten magiczny sposób Kremówy wzbogaciły się o pieniądze, które do tej pory tylko się im śniły. 
 + 
 +[{{::ts1:fajerwerka.png?nolink&400 |Banki jej nienawidzą. Odkryła jeden sposób na nieskończone pieniądze.}}] 
 + 
 +[{{ ::ts1:remont_idk.png?nolink&200|Nie pierwszy, i nie ostatni remont}}] 
 +Dzięki nowemu źródełku pieniędzy dziewczyny było teraz stać na kolejny remont. Pokój Lunamarii stał się teraz... kameralny, ale wszystkie zyskały na tym nowy salon, a Listopad i Majka przyzwoitą sypialnię. 
 + 
 +[{{::ts1:listopad_ogrod.png?nolink&200 |W 2006 roku Sim City nie miało zakazu hodowli konopi}}] 
 +Nie tylko środek został odświeżony. Imprezowy ogródek teraz stał się ogrodowym ogródkiem. Listopad po łokcie grzebała w ziemi żeby zasadzać warzywa, które wkrótce zamieniły się w pyszne słoiki, a po zakupie spiżarki, kolejne obiady. 
 + 
 +[{{ ::ts1:czerwona_torebka.png?nolink&300|Pasaże handlowe, place Poland}}] 
 + 
 +<WRAP clear></WRAP>
 ==== Święta ==== ==== Święta ====
 +Trochę niepoprawnie, bo święta były //pozapłytkowe//. Odcinek specjalny, bo akurat były faktyczne święta. Specjalnie też był nagrywany setupem na kiju. Japidi był taki jank. No patrzcie na to.
 +
 +TODO: screen lol
 ==== Gwiazda ==== ==== Gwiazda ====
 ==== Abrakadabra ==== ==== Abrakadabra ====
  
  
the_sims_plytka_po_plytce.1785858335.txt.gz · Last modified: by kremowka